Znow nic szczegolnego sie nie dzieje.W domu nudy, w szkole nie za ciekawie.Babka miala dzwonic do mojej starszej bo opuszczam za duzo lekcji.Nie wiem czy to zrobila bo odlaczylam telefon.Hehe, teraz to se moze dzwonic.Jeszce tylko jutro i znowu wolne.W sobote "Andrzejki".Nie wiem co bede robic.M.zaprasza mnie na dyske, ale nie chce isc.Po co robic chlopakowi nadzieje.No, ale w takim razie bede musiala w chacie siedziec. A wiec mam dylemat.Chyba ze jeszcze ewentualnie cos sie na szybko wymysli-cholera...
Czy zawsze tak musi byc? Kochamy tych, ktorym jestesmy obojetni.Obojetni nam sa ci, ktorzy nas kochaja. A gdy uda nam sie kochac z wzajemnoscia, caly swiat nas bojkotuje.Czy zycie nie moze byc prostsze???
Tego gifa skopiowalam z bloga jakiejs laski,musialam to zrobic bo jest zajebisty...Mam nadzieje ze nie bedzie miala mi tego za zle!


Poniewaz poprzedni blog skasowalam i zalozylam nowy, tamte notki zostaly utracone ! No coz nie wiem czy warto pisac wszystko od nowa, wiec tylko przyblize w skrocie to co najwazniejsze: 1. P. milczy, jakis taki dziwny stal sie w przeciagu dwoch tygodni, to dzieki Justynie zaczelam zwracac na niego uwage. 2. Ze spadajacymi gwiazdami sprawe tez zawalilam, z wrazenia pomyslalam calkiem inne zyczenie niz mialam :( . 3. Jesli chodzi o chemie to nie wiem co to bedzie... sprawdzian wprawdzie napisalam, ale to jaka ocene dostane zalezec bedzie czy bede miala pale na semestr.Kuzwa,przesrane... I NAJWAZNIEJSZE : TESKNIE ZA GRECJA, ZA MAGDA, MARCINEM, I CALA RESZTA. Zyje ze swiadomoscia ze juz nigdy ich nie zobacze